WEGANTASTIC

vegan blog

Ciasteczka z suszonych moreli.

Dodaj komentarz

025

Niedzielne popołudnie to ostatni moment na złapanie oddechu przed rozpoczęciem nowego tygodnia, ale również od dzieciństwa kojarzy mi się jako szczególnie rodzinny czas, bowiem w inne dni tygodnia każdy był w biegu zajęty swoimi własnymi sprawami, ale właśnie w niedzielne popłudnie znajdował chwilę na to żeby usiąść przy jednym stole. Jeżeli nie przy obiedzie to chociażby przy herbacie/kawie i deserze.  Teraz mam wrażenie, że jest o to trudniej przez wzgląd na szalone i nienormowane godziny w pracy, przez to że tydzień ma inny rytm i w nim traci się balans między życiem zawodowym a rodzinnym. Czasami niedziele nie różnią się od innych dni tygodnia.

Kiedy zdominuje nas takie przekonanie, kiedy ponownie zapragniemy nadać im ten szczególny, rodzinny charakter, sięgnijmy po tę sprawdzoną metodę – spędzić popołudnie z najbliższymi. Aby wspomnienie tych dni pozostało z nami i towarzyszyło nam przez nowy tydzień nadajmy mu zapach świeżo parzonej kawy i jeszcze gorących złotobrązowych ciasteczek o słodkim morelowym aromacie.

Porcja: ok. 35 ciasteczek.

Składniki:

100g suszonych moreli (niesiarkowanych), pokrojonych

sok oraz starta skórka z jednej dużej pomarańczy

80g wiórków kokosowych (opcjonalnie dodatkowe 20g do przyozdobienia)

150g zwykłej mąki pszennej

1/4 łyżeczki soli

1/4 łyżeczki mielonego imbiru

100g oleju kokosowego

70g syropu ryżowego (bądź innego)

50g gorzkiej wegańskiej czekolady

1/4 łyżeczki oleju

025a

1. Rozgrzewamy piekarnik do 160oC. W małym garnku podgrzewamy morele, sok oraz skórkę z pomarańczy i imbir na średnim ogniu, do momentu aż będą ciepłe, ale nie zaczną się gotować. Zestawiamy z ognia, pozostawiamy na krótką chwilę do ostygnięcia i przekładamy do blendera i blendujemy na pastę. Nie przejmujmy się jeżeli część kawałków pozostanie nie zblendowana.

2. Na patelnię (zimną i bez oleju) wysypujemy wiórki kokosowe i podprażamy je na małym-średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, do momentu aż zrobią się złotobrązowe, ok. 5 minut. Wiórki kokosowe przesypujemy z patelni i pozostawiamy na chwilę do ostygnięcia.

3. W dużej misce łączymy ze sobą mąkę oraz sól i dodajemy do nich wiórki kokosowe. Jeżeli olej kokosowy nie jest płynny możemy słoik z olejem włożyć na chwilę do gorącej wody. Dodajemy płynny olej kokosowy oraz syrop ryżowy do pasty z morelami i porządnie mieszamy. Następnie dodajemy tę pastę do mąki z solą i wiórkami i mieszamy (najlepiej drewnianą łyżką) całość.

4. Blachę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia. Małe porcje ciasta formujemy w małe kulki i po przełożeniu ich na blachę, delikatnie przyciskamy tylnią stroną łyżeczki. Powinniśmy uzyskać ok. 35 ciasteczek. Pieczemy je przez 12 minut aż lekko się zezłocą. Po upieczeniu pozostawiamy na chwilę do ostygnięcia na blaszce, po czym przekładamy na drucianą podstawę żeby kompletnie ostygły.

5. Czekoladę przekładamy do żaroodpornej miseczki, którą umieszczamy w garnku z gotującą się wodą. Dno miseczki nie powinno dotykać powierzchni wody. Kiedy czekolada się rozpuści, dodajemy olej i mieszamy aż uzyskamy jednolitą, gładką konsystencję.

6. Ciasteczka zanurzamy w gorącej, rozpuszczonej czekoladzie. Jeżeli chcemy – możemy je ponadto obtoczyć w wiórkach kokosowych. Zostawiamy je do ostygnięcia na drucianej podstawce. Ciasteczka możemy przechowywać w szczelnym pojemniku do dwóch tygodni.

025b

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s